podkład

Podkład dopasowany do cery: jak trafić w kolor i wykończenie

Podkład dopasowany do cery: jak trafić w kolor i wykończenie

Nic nie zdradza nieudanego makijażu szybciej niż podkład w złym kolorze — szara maska, pomarańczowa linia przy żuchwie albo twarz w innym odcieniu niż szyja. A jednak to właśnie dobór podkładu sprawia najwięcej kłopotu, bo trzeba trafić nie tylko w jasność, ale i w podton oraz wykończenie pasujące do typu cery.

Kolor i podton

Najczęstszy błąd to testowanie podkładu na dłoni albo nadgarstku, które mają inny kolor niż twarz. Swatch rób na linii żuchwy i sprawdzaj go w świetle dziennym — dobry odcień powinien niemal zniknąć, bez kontrastu z szyją. Równie ważny jest podton: chłodny (z różowym refleksem), ciepły (ze złotym albo oliwkowym) lub neutralny. Podkład o przeciwnym podtonie wygląda nienaturalnie nawet w dobrej jasności, dlatego marki coraz częściej oznaczają odcienie literami C, W i N. Skóra latem ciemnieje, więc jeden podkład rzadko pasuje przez cały rok — wiele osób ma realnie dwa, jaśniejszy na zimę i ciemniejszy na lato. To nie fanaberia, tylko prosty sposób, żeby twarz zawsze zgadzała się z szyją.

Wykończenie do typu cery

  • Cera tłusta — podkład matujący, long lasting, np. od Maybelline, Paese czy Bell, w cenie 25–60 zł.
  • Cera sucha — podkład nawilżający albo o wykończeniu satynowym, żeby nie podkreślał łuszczeń.
  • Cera dojrzała — lekkie krycie zamiast grubej warstwy, która osadza się w zmarszczkach.

Lepszy wybór dla cery suchej to podkład rozświetlający niż mocno matujący, który podkreśli każdą suchą łuskę.

Ile nakładać

Mniej znaczy lepiej — cienka warstwa wklepana gąbką albo palcami wygląda naturalniej niż gruba, rozprowadzona pędzlem na całą twarz. Niedoskonałości lepiej punktowo zatuszować korektorem niż przykrywać wszystko grubym podkładem. Jeśli makijaż wygląda jak maska, problemem prawie zawsze jest ilość produktu, nie jego cena.