Idealna kreska na powiece wygląda prosto tylko na filmikach, gdzie ktoś robi ją tysiąc pierwszy raz. W praktyce eyeliner to umiejętność, którą się ćwiczy, a jego kształt powinien zależeć od budowy twojego oka, nie od tego, co akurat modne. Ta sama kocia kreska, która podkreśli jedno oko, inne potrafi optycznie zmniejszyć.
Dopasuj kreskę do oka
Przy oczach z opadającą powieką kreska poprowadzona zbyt nisko jeszcze bardziej je przygniata, więc lepiej unieść jej koniec ku górze i rysować przy otwartym oku, patrząc w lustro. Oczy głęboko osadzone zyskują na cienkiej linii blisko rzęs, bez grubego wypełnienia, które je chowa. Przy oczach okrągłych wydłużona kreska na zewnętrznym kąciku nadaje im migdałowy kształt. Małym oczom dodaje przestrzeni jasna kredka w dolnej wewnętrznej powiece i kreska tylko na górze. Warto poeksperymentować przed lustrem na spokojnie, zanim wyrobisz rękę — to nie jest umiejętność, którą opanowuje się za pierwszym razem, i każde oko rządzi się trochę innymi prawami.
Jaką formułę wybrać
- Pisak (felt-tip) jest najłatwiejszy na start, bo daje kontrolę i wyraźną linię.
- Żelowy eyeliner z pędzelkiem trzyma się długo, ale wymaga wprawy.
- Kredka jest najwybaczalniejsza do rozmazanego, dymnego efektu; marki od Bell czy Eveline kosztują 10–30 zł.
Lepszy wybór dla początkujących to pisak niż żelowy liner z osobnym pędzelkiem, którym trudniej trafić w równą linię.
Triki na równą linię
Rysuj krótkimi pociągnięciami, łącząc je w jedną linię, zamiast ciągnąć ją jednym ruchem przez całą powiekę. Oprzyj łokieć o blat, żeby ręka nie drżała, i poczekaj, aż kreska wyschnie, zanim szeroko otworzysz oko. Jeśli koniec wyjdzie krzywo, popraw go patyczkiem z odrobiną płynu micelarnego — nie musisz zmywać całości i zaczynać od nowa.