Podwójne oczyszczanie zrobiło karierę dzięki azjatyckim rutynom pielęgnacyjnym. Brzmi jak komplikacja, ale w wielu przypadkach to po prostu sensowny sposób na dokładne, a zarazem łagodne usunięcie makijażu i filtra z twarzy.
Na czym to polega
Najpierw używasz produktu na bazie oleju, który rozpuszcza tłuszcz, makijaż i filtr. Potem sięgasz po delikatny preparat wodny, który zmywa resztę i odświeża skórę. Dwa kroki, dwa różne zadania.
Kiedy naprawdę się przydaje
- Gdy nosisz wodoodporny makijaż lub mocny filtr.
- Gdy mieszkasz w mieście i na skórze osadza się dużo zanieczyszczeń.
- Gdy masz cerę tłustą i zależy ci na dokładnym, ale nieagresywnym myciu.
Kiedy to przesada
Jeśli rano nie zmywasz makijażu i nie miałaś filtra, wystarczy jeden łagodny preparat. Podwójne oczyszczanie dwa razy dziennie potrafi przesuszyć skórę, zwłaszcza wrażliwą czy suchą.
Jak wybrać produkty
Pierwszy krok to olejek, mleczko lub balsam myjący. Cera tłusta polubi lekkie olejki, sucha bogatsze balsamy. Drugi krok to żel lub pianka dopasowana do typu skóry, najlepiej bez mocnych detergentów dających uczucie ściągnięcia.
Najczęstsze błędy
Zbyt gorąca woda, szorowanie i pocieranie ręcznikiem niweczą efekt łagodnego mycia. Olejek nakładaj na suche dłonie i suchą twarz, masuj chwilę, a dopiero potem emulguj wodą. Drugi preparat ma odświeżyć, nie wyszorować do skrzypienia.
Podwójne oczyszczanie to narzędzie, nie obowiązek. Jeśli twoja skóra dobrze znosi jeden krok i wygląda zdrowo, nie musisz nic zmieniać. Wieczorem, po pełnym makijażu, drugi krok zwykle robi jednak wyraźną różnicę.